Za zdrowie Gruzinów!

czurczele
Słodkie życie Gruzinów, czyli czym są czurczchele?
Lipiec 24, 2017
Pokaż wszystkie
wino gruzińskie

Prawdziwa, gruzińska uczta nie może obejść się bez miejscowych trunków. Myśl o Gruzji nasuwa przede wszystkim skojarzenie z fantastycznym winem, którego najprawdopodobniej jest ojczyzną. To właśnie z okolic Kaukazu najprawdopodobniej przywędrowało do Europy słowo „wino”, a łacina jedynie je zapożyczyła. Co warto podkreślić – nie jest to jedyna duma przemysłu alkoholowego kraju, gdyż ilość unikatowych, miejscowych trunków jest naprawdę spora!

Nie tylko wino

W kuchni gruzińskiej znajdziemy znacznie więcej alkoholi, niż tylko wino (którego ilość typów może przytłoczyć!). Chociaż Gruzini nieustannie podkreślają, że są jego pionierami, to mogą również pochwalić się innymi, lokalnymi napojami wysokoprocentowymi. Żadna z biesiad nie obędzie się bez „gruzińskiej wódki”, czyli czaczy, szczególnie lubianej przez kaukaskich górali. W cieniu powyższych pozostaje mniej znany, ale równie aromatyczny koniak. Jego smak docenił sam Winston Churchill na konferencji w Jałcie, przez co Józef Stalin podarował mu całą skrzynkę trunku. Traktowane po macoszemu, jednak równie dobre, gruzińskie piwo, nasuwa nieco mniej pozytywne skojarzenia, ale o tym za chwilę.

Kachetia

Tradycja gruzińskiego winiarstwa liczy sobie blisko 9 tysięcy lat! Przyjmuje się, że początkowo mieszkańcy Kaukazu wyciskali z winogron sok, który po zimowym leżakowaniu w glinianych, zakopywanych w ziemi naczyniach, niechybnie zaczynał fermentować. Obecnie czołowym producentem win jest region Kachetia (jeden z pięciu głównych regionów), gdzie rośnie blisko 70% wszystkich winogron Gruzji. Liczba tutejszych gatunków winorośli oficjalnie sięga 40, jednak przypuszcza się, iż może być ich znacznie więcej, nawet 500. Produkuje się tu wina białe, czerwone, a także wzmacniane. Tradycyjnie służą wznoszeniu toastów, połączonych z długimi przemowami gospodarza.

Czcze i koniaki

Porównywana z włoską grappą gruzińska czacza to 40-50% winiak, produkowany z wytłoków winogronowych. Dostępne są również inne warianty, w tym figowy i z granatu. W kurorcie wczasowym Batumi znajduje się fontanna, zwana „Wieżą  Czaczy”, z której raz w tygodniu, przez 15 minut, zamiast wody tryska… czacza! Młodszym, bo produkowanym od końca XIX wieku trunkiem jest gruziński koniak. Aromatyczny, waniliowo-orzechowy trunek, przypomina nieco francuskie brandy. Gruzini pijają również piwa, najczęściej jasne lagery, jednak ze względu na wznoszenie nimi tzw. „antytoastów” (‚negatywne toasty za nieprzyjaciół i aparat władzy), nie kojarzą się pozytywnie.

Z całą pewnością gruzińska kuchnia nie zaistniałaby w obecnym wymiarze bez wspomnianych alkoholi – w końcu są źródłem „pikanterii” na ichniejszych, słynnych na całym świecie zabawach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies (ciasteczek), zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. Ok